Grecja oferuje rolnikom tańsze paliwo i ochronę przed szkodami w celu zakończenia blokad

W środę Grecja obiecała rolnikom tańsze paliwo i pełną rekompensatę za przyszłe straty w produkcji, co stanowiło ostatnią próbę przekonania ich do zakończenia demonstracji, które utrudniały podróże i uderzały w niektóre przedsiębiorstwa.
Od końca ubiegłego roku rolnicy rozmieścili w całej Grecji tysiące traktorów i ciężarówek, blokując główne autostrady i sporadycznie blokując przejścia graniczne w ramach protestu przeciwko wysokim kosztom produkcji i opóźnieniom w płatnościach pomocy dla gospodarstw.
Centroprawicowy rząd premiera Kyriakosa Mitsotakisa, pod ostrzałem skandalu korupcyjnego związanego z pomocą rolniczą, wezwał rolników do zaprzestania blokad i przyłączenia się do rozmów.
Rolnicy zagrozili jednak dalszymi działaniami, jeśli ich żądania, w tym minimalne ceny ich produktów, nie zostaną spełnione.
Greccy ministrowie przyznali, że chociaż płatności rozpoczęły się miesiąc później w zeszłym roku, w listopadzie, ponieważ w związku ze skandalem dotyczącym pomocy rolnej potrzebna była zgoda UE, rolnicy otrzymali 3,82 mld euro (4,46 mld dolarów) pomocy i innych płatności, co stanowi wzrost o 13% w porównaniu z 2024 r.
Minister rolnictwa Kostas Tsiaras zapowiedział w tym roku tańszy olej napędowy dla rolnictwa i dodatkową pomoc w wysokości 160 mln euro dla hodowców bydła oraz producentów bawełny i pszenicy.
„Rząd wyczerpuje wszelkie dostępne środki, naprawia trwające od dekady problemy i wprowadza zasady przejrzystości, aby ponownie uruchomić sektor pierwotny” – powiedział Tsiaras.
Ateny obiecały także szybką zmianę przepisów, aby umożliwić pełną rekompensatę za wszelkie przyszłe szkody w uprawach i zwierzętach gospodarskich.
Sąsiadująca z Grecją Bułgaria oświadczyła w środę, że złożyła oficjalną skargę w związku z blokadą przejść granicznych, która spowodowała „poważne trudności gospodarcze dla bułgarskich firm transportowych, eksporterów i obywateli” oraz naruszyła przepisy UE dotyczące swobodnego przepływu osób i towarów.
Tymczasem ministrowie rolnictwa UE spotykają się w Brukseli, aby omówić umowę o wolnym handlu z południowoamerykańskim blokiem Mercosur.
Komisja Europejska, wspierana przez takie kraje, jak Niemcy i Hiszpania, potrzebuje większości 15 członków reprezentujących 65% populacji UE, aby upoważnić blok do podpisania porozumienia, co nadal wymagałoby zgody Parlamentu Europejskiego.
Tsiaras powiedział, że umowa powinna zawierać „jasne i praktyczne klauzule ochronne” oraz zasady fair play.



