Reuters: Polska chce produkować miny przeciwpiechotne i wzmacniać z nimi granicę
Polska po raz pierwszy od czasów zimnej wojny rozpocznie produkcję min przeciwpiechotnych, które planuje rozmieścić wzdłuż wschodniej granicy z Rosją i Białorusią.

Reuters informuje o tym, powołując się na wiceministra obrony kraju.
„Jesteśmy zainteresowani dużymi ilościami produktów w jak najkrótszym czasie” – powiedział agencji Reuters wiceminister obrony Paweł Zalewski.
Według niego takie działanie stanie się częścią programu obronnego Tarczy Wschodniej, którego celem jest wzmocnienie granic Polski z Białorusią i rosyjskim obwodem kaliningradzkim.
Reuters pisze, że aby używać na granicy min, Polska zamierza wycofać się z Traktatu Ottawskiego, który zabrania stosowania min przeciwpiechotnych. Jak wyjaśnia Reuters, kraj rozpoczął proces wycofywania się z traktatu w sierpniu. Jednak formalna decyzja w tej sprawie jeszcze nie została podjęta.
„Według oświadczenia polskiego MSZ produkcja min przeciwpiechotnych w Polsce może rozpocząć się po upływie sześciomiesięcznego okresu odstąpienia od traktatu” – pisze Reuters.
Państwowa Belma, która już zaopatruje polską armię w kilka innych rodzajów min, oświadczyła, że Polska zostanie wyposażona w miliony min w ramach programu Tarcza Wschodnia, „w celu zapewnienia bezpieczeństwa 800-kilometrowej wschodniej granicy”. A Polska będzie dostarczać nadwyżki min swoim sojusznikom. Tym samym kraje NATO graniczące z Rosją, w tym kraje bałtyckie, wyraziły już zainteresowanie zakupem min przeciwpiechotnych, pisze Reuters.
Finlandia i Polska ogłosiły również, że rozpoczną produkcję min przeciwpiechotnych w 2026 r., podaje Reuters.
Putin powiedział, że Rosja dąży do zakończenia wojny na Ukrainie
Przypomnijmy, że w grudniowym wywiadzie dla Politico szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że UE wzmocni swoją obronność, a program zwiększenia zdolności obronnych sojuszu został już przyjęty. Według Reutersa UE planuje być gotowa do samoobrony do 2030 roku.
Władze rosyjskie zaprzeczają zagrożeniu dla UE. 17 grudnia prezydent Rosji Władimir Putin nazwał prognozy dotyczące możliwego rosyjskiego ataku na Europę bzdurami i kłamstwami. Zauważył, że europejscy politycy „zwiększają stopień histerii” i „wbijają ludziom do głów strach przed konfliktem z Rosją”.



