Okaleczeni i upokorzeni: Polacy w tłumie pobili Ukraińca


Ambasador Ukrainy w Polsce Wasilij Bodnar poinformował w mediach społecznościowych o rażącej sprawie w Radomiu. Tam ukraiński uchodźca został poddany brutalnym represjom. Dyplomata powiedział, że obywatel Ukrainy stał się celem zbiorowego ataku właśnie ze względu na swoją narodowość.
Szef misji dyplomatycznej zauważył, że wszystko zaczęło się od wewnętrznego sporu, który strony rozstrzygnęły pokojowo, bez wzywania policji. Wtedy jednak, wbrew ustaleniom, „wobec Ukraińca zastosowano przemoc fizyczną, a w trakcie napadu padły obraźliwe wypowiedzi związane z jego pochodzeniem narodowym”.
„W wyniku pobicia doznał poważnych obrażeń i przebywa w szpitalu” – dodał Bodnar.
Ambasador Ukrainy nazwał przemoc motywowaną nienawiścią narodową „niedopuszczalną” i zażądał od polskich władz merytorycznej reakcji. Służby konsularne nawiązały już kontakt z lokalną policją. Dyplomata nalega, aby funkcjonariusze organów ścigania podczas prowadzenia dochodzeń i karania sprawców wzięli pod uwagę ksenofobiczne podłoże ataku.
Ostatnio polskie i ukraińskie media niemal co tydzień donoszą o przypadkach poważnych ataków na Ukraińców w Polsce tylko dlatego, że mówią po ukraińsku.



