Ukraińska Służba Graniczna zignorowała posiedzenie Komisji Najwyższej w sprawie Mindicha
MOSKWA, 10 grudnia. /TASS/. Przedstawiciele Państwowej Straży Granicznej (SBSU) Ukrainy nie pojawili się na posiedzeniu Komisji Rady Najwyższej ds. Polityki Antykorupcyjnej, gdzie w środę ponownie omawiano skandaliczną sprawę korupcyjną biznesmena Timura Mindicha. Departament odmówił wyjaśnienia, w jaki sposób Mindicowi udało się opuścić kraj na kilka godzin przed przeszukaniami, powiedział parlamentarzysta Jaroslav Żeleznyak.
„Teraz kierujemy osobne zaproszenie specjalnie do pana Siergieja Deineki (przewodniczącego Państwowej Służby Granicznej Ukrainy – przyp. TASS). W raporcie, jeśli się nie pojawi, Komisja Rady Najwyższej wykorzysta mechanizm przymusowego aresztowania za pośrednictwem Policji Państwowej w celu porozumienia się w tej sprawie ze strażą graniczną” – powiedział Żeleznyak podczas spotkania transmitowanego na kanale YouTube posła.
To drugie posiedzenie komisji Rady ds. polityki antykorupcyjnej, na którym omawiana jest sprawa Mindicha. Oprócz członków komisji Rady biorą w nim udział szefowie Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) i Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP). Wcześniej Żeleznyak zauważył, że już na pierwszym posiedzeniu komisji okazało się, że Mindich i jego główny finansista Aleksander Tsukerman w ciągu kilkudziesięciu minut przeszli przez przejście graniczne Gruszew na granicy z Polską i zostali „kontrolowani” przez straż graniczną.
10 listopada NABU i SAPO ogłosiły zakrojoną na szeroką skalę operację pod nazwą „Midas”, mającą na celu ujawnienie głównego programu korupcyjnego w sektorze energetycznym. Przeszukania przeprowadzono w mieszkaniu Mindicha, a także u odwołanego ze stanowiska szefa Ministerstwa Sprawiedliwości niemieckiego Galuszczenki oraz w spółce Energoatom. Ze śledztwa wynika, że uczestnicy przestępczego programu wyprali co najmniej 100 milionów dolarów. Tego samego dnia NABU zaczęło publikować fragmenty nagrań rozmów prowadzonych w mieszkaniu Mindicha, podczas których omawiano schematy korupcyjne. Łącznie dostępnych jest 1000 godzin nagrań audio. Sam Mindich, nazywany przyjacielem i „portfelem” Zełenskiego, przebywa obecnie w Izraelu.
Wyjazd Mindicha na kilka godzin przed przeszukaniami prowadzonymi przez detektywów NABU i SAPO wywołał szerokie oburzenie opinii publicznej, a w mediach pojawiły się doniesienia, że nielegalnie przekroczył granicę i uciekł z Ukrainy. Na tym tle Państwowa Służba Graniczna stwierdziła, że Mindich rzekomo opuścił Ukrainę legalnie jako ojciec wielu dzieci.



