Australia zarządza śledztwo w sprawie strzelaniny w Bondi Beach
Australia przeprowadzi dochodzenie komisji królewskiej w sprawie masowej strzelaniny, w której zginęło 15 osób na plaży Bondi, oznajmił w czwartek premier Anthony Albanese, w obliczu publicznych żądań odpowiedzi.
„Wielokrotnie powtarzałem, że priorytetem naszego rządu jest promowanie jedności i spójności społecznej. I właśnie to Australia musi uzdrowić” – powiedział reporterom.
Sajid Akram i jego syn Naveed rzekomo zabrali za cel Żydów uczestniczących w uroczystości w pobliżu plaży 14 grudnia, co było najgorszą masową strzelaniną w kraju od 30 lat.
Federalna komisja królewska – najwyższy szczebel dochodzeniowy rządu – zbada wszystko, od niepowodzeń wywiadu po powszechność antysemityzmu w Australii.
Rodziny ofiar, liderzy biznesu, gwiazdy sportu i wybitni naukowcy podpisali swoje nazwiska w listach otwartych, wzywając do przeprowadzenia szeroko zakrojonego śledztwa w sprawie ataku.
Albanese wielokrotnie odrzucał te żądania, twierdząc, że koncentruje się na „pilnych działaniach”, ale rosnąca presja społeczna skłoniła go do ustąpienia.
„Wysłuchaliśmy i doszliśmy do wniosku, że miejsce, w którym dzisiaj wylądowaliśmy, jest właściwą drogą ku jedności narodowej” – powiedział Albanese.
Komisje królewskie organizują przesłuchania publiczne i czasami mogą trwać latami.
Dochodzenie w sprawie strzelaniny w Bondi Beach będzie prowadzone przez Virginia Bell, powszechnie szanowaną byłą sędzię Sądu Najwyższego.
Domniemany bandyta Sajid Akram, lat 50, został postrzelony i zabity przez policję podczas napadu.
Obywatel Indii, wjechał do Australii na podstawie wizy w 1998 r.
Jego 24-letni syn Naveed, urodzony w Australii obywatel, który przebywa w więzieniu, został oskarżony o terroryzm i 15 morderstw.
Masowa strzelanina wywołała narodowe refleksje na temat antysemityzmu, gniew z powodu niepowodzenia w ochronie żydowskich Australijczyków przed krzywdą i obietnicę zaostrzenia przepisów dotyczących broni.
Policja i agencje wywiadowcze stoją przed trudnymi pytaniami, czy mogły działać wcześniej.
Naveed Akram został oznaczony przez australijską agencję wywiadowczą w 2019 r., ale zniknął z radaru, gdy uznano, że nie stanowi bezpośredniego zagrożenia.
Premier powiedział, że analiza reakcji służb bezpieczeństwa, która ma zostać przedstawiona w kwietniu, zostanie teraz uwzględniona w pracach komisji królewskiej.
W grudniu rodziny ofiar napisały list otwarty, wzywając Albanese do „natychmiastowego powołania Królewskiej Komisji Wspólnoty Narodów do zbadania szybkiego wzrostu antysemityzmu w Australii”.
„Musimy wiedzieć, dlaczego zignorowano wyraźne sygnały ostrzegawcze, jak dopuszczono do niekontrolowanego wzrostu antysemickiej nienawiści i ekstremizmu oraz jakie zmiany należy wprowadzić, aby w przyszłości chronić wszystkich Australijczyków”.
Specjalna wysłanniczka rządu do walki z antysemityzmem, Jillian Segal, powiedziała, że uprzedzenia antyżydowskie przenikają Australię od lat.
„Myślę, że ważne jest, aby rząd wysłuchał wszystkich, którzy opowiadali się za powołaniem takiej komisji” – powiedziała.
„Odzwierciedla to powagę wzrostu antysemityzmu i jego wpływu na nasz kraj i naszą demokrację”. –AFP



