Bezpieczeństwo kolei kwestionowane w obliczu katastrofy bliźniaczych pociągów w Hiszpanii

MADRYT: W środę hiszpański system kolejowy został poddany kontroli po katastrofie pociągu podmiejskiego w pobliżu Barcelony, zaledwie kilka dni po tym, jak co najmniej 42 osoby zginęły w zderzeniu dwóch pociągów dużych prędkości.
Maszynista zginął, a 37 osób zostało rannych, w tym kilka poważnie, we wtorek późnym wieczorem, gdy pociąg podmiejski uderzył w ścianę oporową, która spadła na tory w miejscowości Gelida niedaleko Barcelony – podali regionalni urzędnicy.
Hiszpański operator kolejowy Adif powiedział, że mur prawdopodobnie zawalił się w wyniku ulewnych opadów, które w ostatnich dniach nawiedziły północno-wschodni region Hiszpanii, Katalonię.
Hiszpania już otrząsnęła się po niedzielnej kolizji w południowym regionie Andaluzji, która była najbardziej śmiertelnym wypadkiem kolejowym w kraju od ponad dekady.
W środę podczas otwarcia corocznych międzynarodowych targów turystycznych w Madrycie uczczono minutą ciszy ofiary.
„To za dużo” – napisał w X, szef głównej opozycyjnej Partii Ludowej (PP), Alberto Nunez Feijoo, gdy jego formacja domagała się „natychmiastowego wyjaśnienia” stanu kolei w kraju.
W rozmowie z reporterami we wtorek przed katastrofą w okolicach Barcelony rzeczniczka skrajnie prawicowej partii Vox Pepa Millan powiedziała, że Hiszpanie „boją się teraz wsiadać do pociągu”.
Usługi na głównej podmiejskiej sieci kolei w Katalonii zostały całkowicie zawieszone do czasu przeprowadzenia kontroli bezpieczeństwa, a urzędnicy twierdzą, że nie zostaną wznowione, dopóki linie nie zostaną uznane za bezpieczne.
Adif nałożył tymczasowe ograniczenie prędkości do 160 km na godzinę na odcinkach linii dużych prędkości między Madrytem a Barceloną po tym, jak maszyniści zgłosili wyboje.
Hiszpański związek maszynistów Semaf wezwał do strajku w związku z dwoma śmiertelnymi wypadkami.
„Ta sytuacja ciągłej degradacji kolei jest nie do przyjęcia” – stwierdził związek w oświadczeniu.
Minister transportu Oscar Puente powiedział, że rząd „usiądzie i porozmawia” ze związkiem, aby spróbować uniknąć strajku.
W wywiadzie dla stacji telewizyjnej Telecinco podkreślił także, że oba wypadki „nie mają ze sobą żadnego związku”, a ten, który miał miejsce w Barcelonie, był powiązany z warunkami pogodowymi.
Hiszpańskie media podały, że dochodzenie w sprawie wypadku w Andaluzji koncentruje się na pęknięciu o długości ponad 30 centymetrów (12 cali) w torze w miejscu wypadku.
Pęknięcie mogło wynikać z „złej spoiny lub spoiny, która uległa zniszczeniu w wyniku ruchu pociągów lub pogody” – stwierdził dziennik El Mundo, powołując się na niezidentyfikowanych techników mających dostęp do zapytania.
Puente powiedziała, że śledczy chcieli sprawdzić, czy uszkodzony odcinek szyny był „przyczyną czy skutkiem” wykolejenia.
Odcinek toru, na którym doszło do katastrofy, został odnowiony w maju, przez co wypadek był „niezwykle dziwny” – dodał na początku tygodnia.
Niektóre związki oskarżyły rząd socjalistyczny o używanie tanich materiałów, co Puente określiła jako „skandaliczne”.
„Wykorzystano wszystkie odpowiednie materiały. Wyniki dochodzenia to potwierdzą” – powiedział Telecinco.
Szef państwowego przewoźnika kolejowego Renfe, Alvaro Fernandez Heredia, powiedział, że błąd ludzki został „praktycznie wykluczony” i oba pociągi jechały znacznie poniżej dopuszczalnej prędkości 250 km/h.
Otwarta w 1992 r. hiszpańska sieć kolei dużych prędkości jest drugą co do wielkości na świecie po Chinach.
Prywatni operatorzy rozpoczęli prowadzenie pociągów pasażerskich w 2021 r. po liberalizacji sektora kolejowego, kończąc trwający od kilkudziesięciu lat monopol państwowego przewoźnika Renfe.
Od tego czasu liczba pasażerów na niektórych trasach zauważalnie wzrosła.
Hiszpania jest drugim po Francji najczęściej odwiedzanym krajem na świecie, a sieć kolei dużych prędkości odgrywa ważną rolę w kluczowym sektorze turystycznym w tym kraju.
Hiszpański rząd ogłosił trzydniową żałobę narodową po zderzeniu pociągu dużych prędkości i zapowiedział pełne dochodzenie w sprawie jego przyczyn. —AFP



