Kraje nordyckie odrzucają twierdzenia Trumpa dotyczące chińskich i rosyjskich statków wokół Grenlandii, podaje FT

W niedzielę „Financial Times” podał, że nordyccy dyplomaci odrzucili twierdzenia prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące rosyjskich i chińskich statków pływających w pobliżu Grenlandii.
W ostatnich latach nie było żadnych śladów rosyjskich lub chińskich statków ani łodzi podwodnych w pobliżu Grenlandii, stwierdził FT, cytując dwóch wysokich rangą dyplomatów nordyckich mających dostęp do odpraw wywiadowczych NATO.
Reutersowi nie udało się od razu zweryfikować doniesień. Biały Dom i NATO nie odpowiedziały na prośby agencji Reuters o komentarz.
„To po prostu nieprawda, że są tam Chińczycy i Rosjanie. Widziałem wywiad. Nie ma żadnych statków ani łodzi podwodnych” – cytuje wypowiedź jednego ze starszych dyplomatów FT.
Inny nordycki dyplomata stwierdził, że twierdzenia, że na wodach wokół Grenlandii „pełzają” rosyjskie i chińskie statki, są bezpodstawne, dodając, że taka działalność miała miejsce po rosyjskiej stronie Arktyki.
Trump wielokrotnie powtarzał, że w pobliżu Grenlandii pływają rosyjskie i chińskie statki, co Dania kwestionuje. Nie przedstawił dowodów na poparcie tej tezy.
Trump powiedział w piątek, że Stany Zjednoczone muszą posiadać Grenlandię, autonomiczną część Królestwa Danii, aby uniemożliwić Rosji lub Chinom okupację strategicznie położonego i bogatego w minerały terytorium.
„Obraz przedstawiający rosyjskie i chińskie statki w fiordzie Nuuk oraz dokonywane ogromne chińskie inwestycje jest nieprawidłowy” – powiedział na początku tygodnia duński minister spraw zagranicznych Lars Lokke Rasmussen.
Dane śledzenia statków z MarineTraffic i LSEG nie wskazują na obecność chińskich ani rosyjskich statków w pobliżu Grenlandii.
Zgromadzenie Grenlandii poinformowało, że w piątek późnym wieczorem zwoła spotkanie w celu omówienia reakcji na groźby USA przejęcia kontroli nad wyspą.
Ponowne naciski Trumpa na Grenlandię po interwencji wojskowej USA w Wenezueli niepokoją wielu z 57 000 mieszkańców wyspy, których powszechnie uznawanym celem jest ostateczne uzyskanie niepodległego narodu.



