Awaria przestrzeni powietrznej w Grecji powiązana ze starymi systemami, a nie z cyberatakiem

W raporcie śledczy stwierdzili, że ośmiogodzinna przerwa w łączności radiowej na greckich lotniskach w zeszłym tygodniu, która zmusiła władze do oczyszczenia przestrzeni powietrznej kraju i przekierowania dziesiątek przylatujących lotów, była częściowo spowodowana przestarzałym systemem łączności.
Loty do i nad Grecją zostały zawieszone 4 stycznia, kiedy kontrolerzy ruchu lotniczego stracili kontakt z większością samolotów, w tym z dziesiątkami lecącymi na greckie lotniska, w związku z spadkiem częstotliwości radiowych i zastąpieniem ich zakłóceniami.
Eksperci lotnictwa stwierdzili, że incydent był bezprecedensowy w tym południowoeuropejskim kraju.
Dokładna przyczyna awarii, do której doszło, gdy wiele systemów utraciło synchronizację, powodując zakłócenia w komunikacji między wieżami lotniska a samolotami, pozostaje niejasna – wynika z raportu pięcioosobowej komisji śledczej działającej na zlecenie rządu.
Uznała incydent za „niskiego ryzyka” pod względem bezpieczeństwa lotów, wykluczyła cyberatak i stwierdziła, że piloci i kontrolerzy ruchu lotniczego zareagowali skutecznie.
Jednakże, jak wynika z raportu przedłożonego greckiemu ministerstwu transportu i opublikowanego późnym wieczorem we wtorek, system komunikacji głosowej Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz kluczowa wspierająca infrastruktura telekomunikacyjna opierają się na przestarzałej technologii, która nie jest już wspierana przez producentów i nie posiada gwarancji operacyjnych.
W raporcie wskazano, że grecki dostawca usług telekomunikacyjnych OTE od 2019 r. ostrzegał władze lotnictwa cywilnego, że jego systemy wymagają nowych obwodów. W raporcie wezwano do ulepszeń transceiverów i innych zmian. Zaleciła także utworzenie mechanizmu reagowania kryzysowego pomiędzy władzami lotnictwa cywilnego a OTE.
W reakcji na raport urzędnik ministerstwa transportu stwierdził, że greckie systemy są zgodne ze standardami UE, chociaż ministerstwo wdrożyło plan modernizacji, który ma zostać ukończony w 2028 r.
Jednak związki zawodowe, które od lat nawołują do modernizacji, twierdzą, że system jest niebezpieczny, zwłaszcza w obliczu boomu turystycznego, w którym miliony turystów przylatują co roku do Grecji. W środę oświadczyli, że raport „w pełni potwierdza” ich protesty.



