Portugalia zmierza do rzadkiej drugiej tury wyborów prezydenckich, ponieważ żaden kandydat nie zapewnia większości w pierwszej turze – Wiadomości AL24

Według sondaży wyjściowych w Portugalii po raz drugi w historii odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich, po tym jak nie przewidywano, że żaden z kandydatów nie zdobędzie więcej niż 50% głosów w niedzielnej pierwszej turze. Wyborcy udali się do urn w obliczu rosnącego rozdrobnienia politycznego i rosnącego poparcia dla skrajnie prawicowego kandydata Andre Ventury z partii Chega.
Sondaże wyjściowe przeprowadzone przez ICS-ISCTE-Pitagorica wykazały, że na czele znajduje się kandydat opozycji Partii Socjalistycznej Antonio Jose Seguro z wynikiem od 30,8% do 35,2% głosów. Na drugim miejscu znalazł się Ventura z poparciem od 19,9% do 24,1%, co stawia obu kandydatów na dobrej drodze do awansu do drugiej tury zaplanowanej na 8 lutego. Joao Cotrim de Figueiredo z partii Inicjatywa Liberalna miał od 16,3% do 20,1%, podczas gdy niezależny kandydat Henrique Gouveia e Melo i pretendent do władzy Partii Socjaldemokratycznej Luis Marques Mendes mieli zapewnić sobie po około 9%. 12% głosów.
Urzędujący konserwatywny prezydent Marcelo Rebelo de Sousa, który w wyborach w 2021 r. zdobył prawie 60% głosów, pełni drugą i ostatnią pięcioletnią kadencję. O jego następcę walczy jedenastu kandydatów. W Portugalii do tej pory tylko raz odbyła się druga tura wyborów, w 1986 r., kiedy były socjalistyczny premier Mario Soares odrobił porażkę w pierwszej rundzie, pokonując Freitasa do Amarala. Tegoroczna kampania odbyła się w atmosferze debat na temat nierówności społecznych, niskich płac, niedoborów mieszkaniowych, praw migrantów i polityki pracy pod rządami konserwatywnego rządu premiera Luisa Czarnogóry. W wyborach zarejestrowanych jest około 11 milionów wyborców, w tym około 1,6 miliona mieszka za granicą.


